Chudniesz z GLP-1? Nie pozwól, by Twoja twarz postarzała się szybciej niż ciało. O „Ozempic face” rozmawiamy z dr Anną Butowską

Coraz więcej osób sięga po leki z grupy GLP-1 (takie jak Ozempic czy Wegovy), by skutecznie zredukować masę ciała. Efekty na wadze bywają spektakularne — ale coraz częściej pacjenci zauważają też mniej pożądany „efekt uboczny”: nagłe wyszczuplenie twarzy, utratę objętości i zmęczony wygląd. Zjawisko to zyskało nawet swoją nazwę — Ozempic face.

O tym, czym naprawdę jest „Ozempic face” i jak mądrze zadbać o twarz w trakcie odchudzania, rozmawiamy z dr Anną Butowską, lekarką medycyny estetycznej.


Redakcja: Pani Doktor, czym właściwie jest „Ozempic face”?

dr Anna Butowska:

To potoczne określenie zmian w wyglądzie twarzy, które pojawiają się u części osób intensywnie chudnących na lekach GLP-1. Nie jest to „działanie leku na twarz”, tylko naturalna konsekwencja szybkiej utraty tkanki tłuszczowej — również tej zlokalizowanej w obrębie policzków, skroni czy okolicy żuchwy.

Twarz traci swoje naturalne „podparcie”, skóra staje się mniej napięta, mogą pogłębiać się bruzdy nosowo-wargowe, zapadać policzki, a całość zaczyna wyglądać bardziej sucho i starzej. Pacjenci często mówią: schudłam, ale wyglądam na zmęczoną lub starszą.


Redakcja: Dlaczego to tak bardzo wpływa na odbiór wieku?

dr Anna Butowska:

Bo młoda twarz to nie tylko brak zmarszczek — to także objętość, proporcje i dobrej jakości skóra. Tkanka tłuszczowa w twarzy pełni funkcję „rusztowania”. Gdy znika zbyt szybko, pojawia się efekt zapadnięcia i opadania tkanek.

Ciało chudnie stopniowo, ale twarz często „oddaje” objętość jako jedna z pierwszych. Jeśli nie zadbamy o nią równolegle z redukcją masy ciała, możemy nieświadomie dodać sobie kilka lat.


Redakcja: Co można zrobić, by temu zapobiec?

dr Anna Butowska:

Najważniejsze: działać profilaktycznie, a nie dopiero wtedy, gdy twarz jest już mocno wychudzona.

Podstawą jest świadoma pielęgnacja skóry — nawilżanie, ochrona bariery hydrolipidowej, zabiegi poprawiające jakość skóry takie jak odpowiednio dobrana mezoterapia igłowa, Dermapen 4.0, czy radiofrekfencja mikroigłowa. Ale bardzo często to nie wystarcza.

W wielu przypadkach konieczne jest także uzupełnianie ubytków tkankowych kwasem hialuronowym lub hydroksyapatytem wapnia — w sposób subtelny, medyczny i dopasowany do anatomii pacjenta. Nie chodzi o „przerysowanie” twarzy, tylko o przywrócenie naturalnych proporcji i zdrowego wyglądu.


Redakcja: Jakie zabiegi Pani poleca w trakcie procesu odchudzania?

dr Anna Butowska
Jeżeli zaczynamy odchudzanie i doszło do dużej utraty wagi w obrębie twarzy, dodatkowo skóra jest bardzo wiotka, można już na tym etapie zastosować zabiegi przy użyciu kwasu polimlekowego, który jest najsilniejszym stymulatorem tkankowym. 
Można wówczas podać preparat głęboko, w bocznej części twarzy celem nadania objętości oraz na tym samym zabiegu podać kwas polimlekowy (w większym rozcieńczeniu) na cały owal i szyję, celem ujędrnienia skóry.

Następnie po około 3 miesiącach oglądamy pacjenta i rozważamy ponowne powtórzenie zabiegu albo wdrażamy inne zabiegi podtrzymujące efekt.
To wszystko zależy od tego jak bardzo nasilone są ubytki tkankowe i jakiej jakości jest skóra.

Redakcja: Czy lekarz powinien znać szczegóły procesu odchudzania?

dr Anna Butowska:

Zdecydowanie tak — to kluczowe. Zawsze pytam pacjentów:

  • ile obecnie ważą,
  • ile schudli w ostatnim miesiącu,
  • ile jeszcze planują schudnąć.

Dlaczego? Bo plan zabiegowy powinien iść w parze z tempem redukcji masy ciała. Inaczej pracuje się z osobą, która chce schudnąć jeszcze 3 kg, a inaczej z pacjentem w trakcie dużej transformacji.

Dzięki tej wiedzy możemy rozsądnie rozłożyć zabiegi w czasie, dobrać odpowiednie preparaty i zaplanować wizyty tak, by twarz zmieniała się harmonijnie razem z sylwetką.


Redakcja: Jakie przesłanie chciałaby Pani przekazać osobom stosującym GLP-1?

dr Anna Butowska:

Odchudzanie to proces całościowy — obejmuje nie tylko wagę, ale też skórę, twarz i samopoczucie. Jeśli już inwestujemy w zdrowie i sylwetkę, warto zadbać również o to, by twarz nie stała się „ofiarą” szybkiej utraty kilogramów.

Im wcześniej zaczniemy współpracę z lekarzem medycyny estetycznej, tym bardziej naturalne i subtelne efekty możemy osiągnąć.

Jeśli jesteś w trakcie terapii GLP-1 lub planujesz rozpocząć odchudzanie i chcesz zadbać o swoją twarz równolegle z sylwetką — zapraszam na konsultację do mojego gabinetu.

Razem zaplanujemy proces tak, abyś chudła mądrze — bez utraty świeżości, proporcji i młodego wyglądu.

Blog

Pozostałe wpisy

Oferta specjalna kwiecień

BTX PARTY 18.04.2026 Gdańsk

Chudniesz z GLP-1? Nie pozwól, by Twoja twarz postarzała się szybciej niż ciało. O „Ozempic face” rozmawiamy z dr Anną Butowską

Coraz więcej osób sięga po leki takie jak Ozempic czy Wegovy, by skutecznie zredukować masę ciała. Efekty na wadze bywają spektakularne. Ale czy ta metoda...
Medycyna estetyczna - GDAŃSK I TORUŃ

Umów się na wizytę

Potrzebujesz więcej informacji? Chętnie odpowiemy na Twoje pytania.

Zaufali nam

Opinie naszych klientów